Wczoraj w Hongkongu doszło do tragicznego pożaru w blokach mieszkalnych, w wyniku którego zginęły 55 osoby, podała miejscowa straż pożarna. Podczas konferencji prasowej poinformowano, że 51 osób zginęło na miejscu pożaru, a kolejne cztery zmarły w szpitalu. Według doniesień BBC, ponad 270 osób nadal uważa się za zaginione.
Straż pożarna przekazała, że ogień objął osiem budynków mieszkalnych. Aktualnie udało się ugasić ogień w czterech z nich oraz opanować sytuację w trzech kolejnych. Jeden z budynków ocalał od pożaru.
W związku z tragedią, władze aresztowały trzy osoby podejrzane o powiązania z przyczyną pożaru. Dochodzenie w tej sprawie jest w toku.
To straszliwe i tragiczne wydarzenie głęboko wstrząsnęło całym Hongkongiem, wywołując szeroką falę współczucia i solidarności wśród mieszkańców oraz natychmiastową mobilizację służb ratunkowych, które działają na pełnych obrotach. Władze miasta apelują o zachowanie szczególnej ostrożności oraz o aktywną współpracę wszystkich mieszkańców, aby wspólnie zapobiec podobnym katastrofom i tragediom, które mogłyby się wydarzyć w przyszłości.
Źródlo: mbl.is


