Władze gminy Ölfus zdecydowały o tymczasowym zamknięciu zjeżdżalni „Drekinn” w basenie w Þorlákshöfn. Powodem są wypadki, do których doszło w ostatnich dniach po oddaniu atrakcji do użytku. Obecnie trwa szczegółowe dochodzenie mające ustalić ich przyczyny.
Zjeżdżalnia została uruchomiona zaledwie około tydzień temu. Jak poinformował samorząd w oficjalnym komunikacie, obiekt nie zostanie ponownie otwarty, dopóki nie będzie pewności, że spełnia wszystkie wymagania bezpieczeństwa.
– „Prowadzimy dokładną analizę okoliczności zdarzeń. Zjeżdżalnia pozostanie zamknięta do czasu pełnego potwierdzenia zgodności z normami bezpieczeństwa” – przekazała gmina Ölfus, przepraszając jednocześnie za ewentualne niedogodności i dziękując mieszkańcom oraz gościom za cierpliwość i wyrozumiałość.
„Drekinn” to nowa instalacja składająca się z dwóch torów, z czego większy ma formę tzw. „pralki”. Koszt inwestycji wyniósł około 150 milionów koron islandzkich.
Informacje o incydentach pojawiły się również w mediach społecznościowych. W lokalnej grupie na Facebooku zrzeszającej mieszkańców Þorlákshöfn i okolic zwracano uwagę na wypadki, w których uczestniczyły m.in. dzieci. Według relacji użytkowników, po przejażdżkach dochodziło do urazów wymagających interwencji.
Władze zapewniają, że bezpieczeństwo użytkowników jest priorytetem, a dalsze decyzje w sprawie atrakcji zostaną podjęte po zakończeniu dochodzenia.


