Prokuratura okręgowa oskarżyła mężczyznę o przestępstwo na tle seksualnym oraz poważne zniesławienie. Według aktu oskarżenia miał on grozić swojej byłej partnerce ujawnieniem jej nagich zdjęć. Następnie rzeczywiście je opublikował, tworząc do tego kilka fałszywych kont na Instagramie.
Groźby przed świętami i wysyłanie maili ze zdjęciami
Zgodnie z ustaleniami śledczych sprawa dotycząca przestępstwa sięga grudnia 2020 roku. Tuż przed świętami mężczyzna miał wysłać swojej byłej partnerce sześć wiadomości e-mail zawierających jej nagie zdjęcia. W jednym z nich zapowiedział, że fotografie trafią do opinii publicznej.
Publikacja zdjęć na Instagramie i stronach internetowych
Kilka miesięcy później – jak wynika z aktu oskarżenia – mężczyzna założył cztery różne konta na Instagramie. Używał wymyślonych nazw i publikował tam zdjęcia byłej partnerki bez jej zgody. Aktywność ta miała charakter przestępstwa. Materiały miały również trafić na stronę internetową oraz być rozsyłane mailowo.
Jest także oskarżony o udostępnianie linków do folderów z fotografiami oraz o rozsyłanie ich innym osobom.
Rozsyłanie informacji do znajomych i próba zaangażowania mediów
Prokuratura twierdzi, że mężczyzna przesłał również list do znajomej swojej byłej partnerki. W liście – zaadresowanym do kilku głównych brytyjskich mediów – rozpowszechniał wrażliwe dane dotyczące kobiety oraz jej rodziców. Dołączył także odnośnik do konta na Instagramie z jej zdjęciami, co również wchodziło w zakres jego czynów przestępczych.
Wszystkie publikacje miały miejsce bez zgody kobiety.
Żądanie odszkodowania
Poszkodowana domaga się odszkodowania w wysokości 7 milionów koron islandzkich. Jest to z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz naruszenie jej dóbr osobistych. Żąda tak wysokiej rekompensaty, ponieważ popełnione przestępstwo miało znaczący i negatywny wpływ na jej codzienne życie oraz ogólne funkcjonowanie.
Źródło: ruv.is


